Decyzja o skierowaniu sprawy rozwodowej do sądu zawsze jest trudna i zazwyczaj poprzedzona dość długim namysłem. Małżonek decydujący się na rozwód zazwyczaj długo zastanawia się nad taką decyzją, rozważa różne możliwości, radzi się przyjaciół. Niestety ten pogłębiony namysł jest dużym stopniu zaburzony przez targające nim emocje. Przywołane emocje najczęściej dominują w trakcie rozważania decyzji o rozwodzie, zaś spokojna kalkulacja polegająca na ustaleniu, jaki cel chce się osiągnąć przez rozwód, następnie rozważeniu, czy postawiony cel jest możliwy do osiągnięcia w obowiązujacych ramach prawnych, schodzi na dalszy plan. Może to skutkować podjęciem decyzji o rozwodzie, bez uwzględnienia konsekwencji jakie pociągnie za sobą orzeczenie rozwodu, w tym również konsekwencji niekorzystnych dla chcącego się rozwieść małżonka. Również rady przyjaciół posiłkujących się własnym doświadczeniem, powodowanych dobrymi intencjami, mogą być mylące i prowadzić do podjęcia decyzji, których skutek może być niezgodny z celami rozwodzącego się małżonka. Dlatego ważnym jest, aby przed skierowaniem sprawy do sądu poradzić się prawnika. Prawnik ma możliwość oceny sytuacji z dystansu, bez zaangażowania emocjonalnego po stronie klienta. Dysponuje ponadto wiedzą nt. stanu prawnego i dzięki temu może przedstawić klientowi jego sytuację w podobny sposób, jak będzie ją oceniał w przyszłości sąd. Dość często zdarza się, że ludzie idą do prawnika dopiero jakiś czas po złożeniu pozwu o rozwód, czasem po jednej lub kilku rozprawach. Dopiero wtedy zasięgają porady, gdy sami przestają rozumieć co się dzieje w postępowaniu i odczuwają strach przed niekorzystnym rozstrzygnięciem. Lepiej późno niż wcale. Jednak na takim późniejszym etapie, możliwość kształtowania sytuacji procesowej może już być znacząco ograniczona.

Najczęstsze błędy popełniane przez powodów żądających rozwodu:

Wnoszenie pozwu o rozwód w sytuacji, gdy z okoliczności wynika, że winnym rozkładu pożycia jest powód.

To najczęściej mężczyźni, którzy opuścili dom i już są w nowych związkach. W takiej sytuacji może się okazać, że drugi małżonek przedstawi stanowisko, zgodnie z którym on nie chce rozwodu i będzie traktować to swoje stanowisko jako instrument do przymuszenia drugiej strony do ustępstw np. w zakresie rozliczeń majątkowych. W najlepszym przypadku może się to skończyć orzeczeniem wysokich alimentów na rzecz „niewinnego” małżonka (oprócz alimentów na dzieci).

Wnoszenie pozwu o rozwód bez orzekania o winie w warunkach, gdy z okoliczności wynika ewidentna wyłączną wina drugiego małżonka.

Dzieje się tak zazwyczaj, gdy powodowi z jakiś względów zależy na czasie i bezpodstawnie przypuszcza, ze drugiemu małżonkowi tak samo na tym czasie zależy. Tymczasem może się okazać, że przez nadmierny pośpiech powód zrezygnuje z przedstawienia sądowi ważnych dowodów np.na zdradę małżonka.

Brak rozeznania co do wysokości alimentów, jakie mogą zostać zasądzone dla dzieci i/lub dla byłego małżonka.

Często jest tak, że osoba wnosząca o rozwód pozostaje w błędnym przekonaniu, że orzeczone alimenty ograniczą się do kwoty np.500 zł na każde dziecko. W takiej sytuacji wyrok sądu orzekający upragniony rozwód jest jednocześnie przykrą niespodzianką w zakresie alimentów.

Wnoszenie o rozwód wraz z podziałem majątku w sytuacji, gdy powodowi zależy na szybkim rozwiązaniu małżeństwa, lub spodziewany podział majątku będzie skutkował wysokimi spłatami na rzecz byłego małżonka.

Postępowanie rozwodowe z podziałem majątku jest znacząco dłuższe z uwagi na konieczność wyceny majątku przez biegłych i możliwość kwestionowania tej wyceny przez strony postępowania.

Po zakończeniu postępowania może okazać, że powód w krótkim czasie ma spłacić byłemu małżonkowi część majątku nawet w wysokości kilkuset tysięcy złotych, w warunkach gdy co prawda np. dysponuje nieruchomością, ale nie ma płynnych środków na taką spłatę.

Podziału majątku zawsze można dokonać później, miesiąc, rok, lub kilka lat po rozwodzie.

Wnoszenie pozwu o rozwód w sytuacji, gdy powodowi tak naprawdę nie zależy na rozwodzie, a w jego przekonaniu pozew ma jedynie wstrząsnąć drugim małżonkiem i skłonić go do zmiany jego zachowania w małżeństwie.

W takiej sytuacji może okazać się, że postępowanie rozwodowe uruchomi sekwencję zdarzeń, które faktycznie doprowadzą do rozpadu związku, czego powód nie chciał i później cierpi z tego powodu. Tymczasem ratunkiem, zamiast rozwodu, mogłaby być np. terapia.

Sąd w trakcie postępowania rozwodowego wobec stron, występujących bez pełnomocników, jest zobowiązany dokonywać szeregu pouczeń. Praktycznie te pouczenia najczęściej, choć nie zawsze, są czynione szybko i w sposób całkowicie niezrozumiały dla stron. Są dokonywane w taki sposób, aby jedynie z protokołu posiedzenia wynikało, że te pouczenia zostały wykonane.

Wizyta u prawnika i zaangażowanie go do reprezentowania w trakcie sprawy rozwodowej pozwala na uniknięcie ww. niefortunnych błędów, a w ostateczności zniwelowanie lub ograniczenie skutków pochopnego wszczęcia strawy rozwodowej. Przede wszystkim, po każdej rozprawie strona ma się do kogo zwrócić o to, aby jej dokładnie wyjaśniła skutki czynności procesowych, albo kierowane wobec niej oczekiwania sądu.

Zaangażowanie prawnika wcześniej pomoże we właściwej ocenie stanu faktycznego przed skierowaniem sprawy do sądu. Dlatego warto.